Historie Sukcesów

Sukcesy Naszych Pacjentów są największą motywacją do pracy, dodają nam sił i chęci do pracy i edukowania o naturalnych sposobach radzenia sobie z różnym dolegliwościami. W dobie ery „chemicznych leków”, nadużywania środków bez recepty, reklam o lekach, które szybko uśmierzą ból jest to dla nas prawdziwe wyzwanie.

Z wielu maili, które do nas spływają wybieramy niektóre historie sukcesów, po to żeby oddać osobisty wymiar radości, jaką przynosi odzyskanie sił, dobrego samopoczucia, wyeliminowanie dolegliwości.

Historie sukcesów dotyczą:

 

  • Cukrzycy
  • Alergii
  • Odchudzania
  • Odporności
  • Paradontozy
  • Nałogów
  • Płodności
  • Skóry i włosów
  • Stawów
  • Układu hormonalnego
  • Układu moczowo – płciowego
  • Układu pokarmowego
  • Układu sercowo – naczyniowego
  • Wyników sportowych
  • Rekonwalescencji
  • Bezsenności i braku energii

 

 

Menopauza


Jestem w okresie menopauzy i nie mogę się wspomóc żadnymi hormonami (przebyty zator płucny). Objawy menopauzy (napięcie nerwowe, napady gorąca) zatruły mi życie a spuchnięte i bolące łydki sprawiały, że komfort życia znacznie się obniżył. Dostałam w prezencie 2 opakowania Alfy. Z dużym sceptycyzmem zaczęłam ją stosować. Po 2 tygodniowej kuracji czułam się znacznie lepiej, choć nie wiązałam tego z Alfą. Po powrocie z wakacji (prezent wyczerpał się miesiąc temu), problemy wróciły. Zastanowiłam się dlaczego? Wczoraj zamówiłam Alfę.

Anka z Krakowa

Odporność


Pracuję jako szkoleniowiec. Od września do marca każdego roku bardzo chorowałam – prawdopodobnie wynika to z tego, że spotykam się codziennie z różnymi grupami osób z całej Polski. Często przyjeżdżają na szkolenia chorzy lub podziębieni.

Ponieważ wynagradzana jestem za liczbę odbytych dni choroba oznacza dla mnie brak zarobku. Żeby polepszyć odporność wydałam ponad ok. 1200 pln w ciągu 6 m-cy na drogie, amerykańskie suplementy, propolis, echinaceę, tran, zastrzyki uodparniające. Nic nie pomogło. Kolejnego roku mąż kupił mi Alfę Aktiv. Już 2 rok w okresie zimowym stosuję Alfę, nie choruję, a jeśli się przeziębiam, to trwa to tylko 1 dzień. To jest moje odkrycie na odporność.

 

Joanna z Krakowa

In vitro


W 2013 roku po 9 latach starań o dziecko zdecydowaliśmy się na In vitro w Novum . Lekarz, który prowadzi moją historię choroby zalecił na 2 m-ce przed In vitro zastosować Alfę Aktiv w celu wzmocnienia organizmu i regeneracji, ponieważ procedura In vitro mocno obciąża organizm. Byłam przygotowana na „męki”, ale ku zaskoczeniu lekarza i wbrew jego przewidywaniom udało się:

  1. Zastosować krótki protokół zamiast długiego
  2. Nie odczuwałam skutków ubocznych przyjmowania hormonów
  3. Nie chorowałam – mimo iż przyjmowałam leki na obniżenie odporności, a była zima
  4. Wytworzyłam ok. 20 pęcherzyków, gdzie wcześniejszych stymulacjach bez Alfa Aktiv było ich maksymalnie 2-3..
  5. Za pierwszym razem przy transferze 1 zarodka udało się


Do dziś w to nie wierzę, ale gdy tylko popatrzę w lustro na 27 tygodniowy brzuch kręci mi się łezka w oku.



Karolina, lat 34

Słaba jakość plemników


Od dawna próbujemy z żoną mieć dzieci i nic nie wypalało w tym temacie. Badania spermy wykazały, że żywotność plemników wynosi 5%, plemniki o szybkim ruchu 0%, o wolnym ruchu 16% (powinno być jednych i drugich jeśli dobrze pamiętam powyżej 30%). Pomyślałem, że czas wziąć się za siebie i rzucić palenie. Kolega polecił Alfę, żeby łatwiej było mi rzucić nałóg (1 paczka dziennie). Mimo, że Cena jest wysoka – zaryzykowałem, dawka turbo, 3 buteleczki dziennie. No i się podziało. Papierosów nie rzuciłem, nie dałem rady, ale po 3 miesiącach miałem powtórne badania spermy i zdziwiłem się, żywotność na poziomie 38%, ruchliwość szybkich i wolnych 54%. W kolejnym miesiącu inseminacja. Jestem pod wielkim wrażeniem, bo będę mieć CÓRKĘ. Jupi!!! Dodatkowo pozbyłem się wrzodów żołądka, lepiej się wysypiam, łykam Alfę bo neutralizuje skutki palenia.

Dane zastrzeżone, marzec 2014

Cera


Walka z tłustą cerą trwała latami. Sterydy, antybiotyki, kuracje laserem… i było coraz gorzej. Do tego doszły problemy z tarczycą. Jak długo można walczyć. Zamiast u dermatologów postanowiłam szukać pomocy u kosmetyczki. Zaleciła oczyszczenie skóry i terapię preparatem Alfa Aktiv, którą piłam i dodatkowo stosowałam jako kwasy na skórę. Na efekt musiałam czekać trzy miesiące. Skóry nie mam pięknej, bo są na niej blizny, ale w końcu, po latach walki cera zaczęła uspokajać się, rany się goiły, rozjaśniała mi buźka. Znajomi mówili, że wyglądam młodziej, że schudłam, że mam piękne włosy. Sama zauważyłam, że naczynka na skórze wchłonęły się.

Po sterydach efekt był szybki, ale po odstawieniu maści trądzik wracał ze zdwojoną siłą. Po Alfa Aktiv dłużej czekałam na poprawę stanu skóry, za to efekt utrzymuje się do dziś. Kurację Alfą robię sobie raz na 3 miesiące.

Jolanta, Bydgoszcz

Tarczyca


Niedoczynność tarczycy stwierdzono u mnie 9 lat temu. Od tego czasu pozostawałem pod opieką poradni endokrynologicznych i stale przyjmowałem lewo tyroksynę sodową. Podczas badania USG stwierdzono przerost tarczycy (lewy płat) i kilka małych guzków. Przeraziłem się. Znajoma stosowała na problemy z tarczycą Alę Aktiv. Traktowałem to z przymrużeniem oka, ale teraz postanowiłem zadziałać bardziej drastycznie. Ponieważ jestem od niej „większy” przyjmowałem 4 buteleczki dziennie. Najpierw T3, T4 i TSH się poprawiły, potem na kolejnym USG lekarz stwierdził prawidłowe wymiary tarczycy, zmniejszył dawkowanie leków.